home

IMG_5729

That is why you can never get bored with Italy

I thought that I have already discovered almost all of the most common curiosities about Italy. Well, I know that you will not find ‚Spaghetti Bolognese’ in Bologna and that pasta is not an Italian invention either. Italian towns falling asleep during the day don’t amaze me at all, nor does a barista who gives me an angry…

Koncert charytatywny „Kochaj AMAtrice”

Drodzy Italofile (i wszyscy, którym pomaganie innym nie jest obojętne)! Właśnie ruszyła sprzedaż biletów na “Kochaj AMAtrice” – koncert charytatywny na rzecz osób, które ucierpiały w tegorocznych trzęsieniach ziemi we Włoszech. Idąc na koncert 6 grudnia w Warszawie, macie okazję dołożyć Waszą cegiełkę do wsparcia dzieciaków. Wszystkie szczegóły na stronie wydarzenia: https://web.facebook.com/events/1787313834875079/ „Utwory takich legend włoskiej…

tumblr_moztiimCPi1qji3sdo1_500

Tajemniczy polski sos, który zawrócił Włochom w głowie…

Kiedy paczkę dostały już wszystkie moje włoskie współlokatorki, a poczucie mojej wewnętrznej zazdrości łakomczucha sięgało zenitu, nareszcie przyszła kolej na mnie: nadeszła długo wyczekiwana, kilkunastokilogramowa przesyłka z Polski! Co takie cudo może skrywać? kabanosy pierogi krówki pierniczki kluski śląskie rodzynki w czekoladzie wysokoprocentowe trunki smakowe (zajmujące najwyższą pozycję w rankingu na ulubiony specjał) i wiele, wiele innych produktów…

Asset 4

10 słów z „H”, które w ustach Włocha bawią do łez

W języku włoskim litera “H” pozostaje niema, jednak zajmuje dumną, ósmą pozycję w alfabecie i kiedy to konieczne, przedstawia się jako „acca” (czyt. akka). Pozorna nieistotność litery H stała się nawet inspiracją dla niektórych pisarzy! Weźmy chociażby Gianniego Rodariego i jedną z jego bajek dla dzieci zatytułowaną „Pewnego razu była sobie litera H”, gdzie pozostałe głoski szydzą: „A…

FullSizeRender

Frisa

Frisa, czyli apulijskich specjałów ciąg dalszy. Apulijskich, a dokładniej z regionu Salento, czyli samego obcasa Półwyspu Apenińskiego. Frisa to rodzaj suchych, podwójnie pieczonych kromek chleba (przeciętych na pół dużych taralli), które przed zjedzeniem macza się w wodzie, żeby nabrały formy… „zdatnej do jedzenia” :) Po wyjęciu z wody, a więc kiedy chlebki staną się bardziej miękkie i nie…

FullSizeRender_3

Piadina home-made

Piadina to jeden z tych włoskich specjałów, których najbardziej brakuje mi w Polsce i które zawsze przywożę ze sobą w walizce, kiedy wracam do kraju. Piadina wyglądem przypomina tortillę, ale przygotowuje się ją ze zwykłej, a nie kukurydzianej mąki – przez to jest też bardziej krucha i mniej „elastyczna”. Najczęściej nie zwija się jej więc…

FullSizeRender

Paczka z Południa

„Paczka, paczka niespodzianek!” – jak tylko usłyszałam radosne głosy dochodzące z kuchni od razu poszłam sprawdzić, co znowu kombinują moje nowe włoskie współlokatorki. I wtedy moim oczom ukazała się tradycyjna paczka z Południa, którą znałam jedynie z lokalnych opowieści. Zazwyczaj nie chciało mi się wierzyć, co może skrywać zawartość takiej przesyłki… No to teraz mam…

gory5

5 RZECZY, KTÓRYCH GÓRY MOGĄ NAUCZYĆ CZŁOWIEKA – 5 COSE CHE SI POSSONO IMPARARE DALLA MONTAGNA

WSTĘP Pewnego razu jeden z moich drogich przyjaciół zwrócił się do mnie z pytaniem: <<Mogę zapytać Cię o coś osobistego?>> <<Jasne, pytaj>>, odpowiedziałam nie będąc do końca pewna swojej odpowiedzi, jako że wyraz “osobisty” od zawsze budził we mnie swego rodzaju niepokój. <<W jakim języku śnisz?>>. Dobre pytanie, i znacznie mniej osobiste niż się spodziewałam. W tym…

IMG_6525

Czym są ARROSTICINI?

Moja przygoda z wegetarianizmem nie trwała długo, bo zaledwie kilka miesięcy. Mięsa konsekwentnie odmawiałam od końca lutego do początku lipca. Z różnych względów – niestety głównie tych zdrowotnych – musiałam powrócić do dawnych przyzwyczajeń żywieniowych. Biorąc pod uwagę mój przyjazd do Abruzzo prawdopodobnie bardzo dobrze się stało. Jako wegetarianka nie tylko nie doświadczyłabym jednego z najważniejszych rytuałów…

gory

Magiczne Abruzzo

W ostatnich dniach zdecydowanie nadużywam słowa „BELLO” – wraz z jego wszelkimi możliwymi przeobrażeniami i synonimami. Bello. Bellissimo. Fantastico. Magnifico. Splendido. Incredibile. A to i tak okazało się niewystarczające wobec ZACHWYTU, który chciałam wyrazić. Zaczęto mnie nawet porównywać do dziewczynki, która niespodziewanie znalazła się w sklepie z cukierkami… I to przed obiadem. Słusznie. Beztroska uciecha i…